Nihil novum

Główna
Bartosz Piotr Bajek

Niestety, nie mam zbyt wiele do napisania, choć chciałbym.

Rozpoczynam post na nowo po w pisaniu zaledwie kilku zdań. Podejrzewam u siebie kryzys myślenia, nie rozumowania, bo to mnie nie zawodzi - na co dzień muszę rozumować, ale brak przebłysków myślenia. Moje myśli są jak szpilki, ale do nich potrzebowałbym mikrobloga, bo na cóż mi nowy post w szacie graficznej, którą dopieszczałem godzinami, żeby przypiąć jedno zdanie? Hmmm... może pomyślę i zagospodaruję lepiej nieużywaną dotąd przestrzeń?

Przez ten wpis chcę tylko przekazać tym, którzy tu czasem zaglądają, że robię to częściej niż Wy i z większym rozczarowaniem nie znajduję tu niczego nowego, co by się kupy trzymało.