a ja bym dodała, że możliwe iz młody człowiek nie widzi dostatecznie dobrze lub nie do końca zdaje sobie sprawe z konsekwencji konkretnych czynów dlatego może popełniac więcej błędów...

:)

Prawo do błędów. Lepiej brzmi: człowiek w każdym wieku jest omylny. Prawo do błędów kojarzy mi się zawsze z brakiem konsekwencji, nie wiem dlaczego. Mimo wszystko wydaje mi się, że młody człowiek jest nieco mniej odpowiedzialny za swoje czyny(oczywiście nie chodzi mi tu o czyny okrutne, robione z premedytacją i pełną świadomością) niż człowiek dorosły.

prattle

w kazdym wieku ma sie prawo do bledow:)

bajekbe

Z wynikowego i owszem :)
Ale jestem na tyle młoda, że mam jeszcze czas na błędy :D

prattle

wiek nie zwalnia nas z poprawnego rozumowania;) albo przynajmniej wynikowego;)

bajekbe

i przepraszam, że wcześniej nie wchodziłam, ale usunęłam swojego ownloga i ownlogowy świat wypadł mi z rąk. Z Twoich notatek nie mam jednak zamiaru zrezygnować :)

prattle

I znowu się z Tobą zgadzam :).
Właściwie to sama zastanawiałam się mocno nad tym swego czasu.
Bycie zazdrosnym o kogoś(przyjaciela, partnerkę, partnera, itd.) jest związane z brakiem zaufania tej osobie. Można też tu mówić o zaborczości, chorobliwej wręcz zazdrości zmieszanej z fanatyczna miłością. Osoby bliskie są bliskie, bo chcą być blisko, nie dlatego, że ktoś je trzyma na smyczy, prawda, Bajekbe?

jeśli źle mówię, to popraw, w końcu mam tylko 16 lat, błędne rozumowanie to norma :D

pratlle

mam wrażenie, że tu już nikt nie wchodzi i nie czyta...szkoda

:)

a co z starotestamentową zazdrością Boga?

:)