A swoją drogą – fajny artykuł Piotra Bajeka

Chrzescijanin

Muł - z drugiej strony nie można nazywać kogoś "siostrą", która nią przecież nie jest! Od dzieci można się też uczyć. Ja – jako niekatolik – nie będę nazywał Benedykta 16 „Ojcem Świętym”, tylko będę się do niego zwracał „proszę pana”, lub „panie profesorze”. Bluźnierstwo? Nie, normalność.

Chrzescijanin

Ideały są ważne, bo nadają sens życiu. Bez nich można tylko siedzieć i bezmyślnie gapić się w monitor.

Ideały

To jest przykra tendencja, o której piszesz. Zauważam ją także. Np. dziecko przyszło ze szkoły i mówi na siostrę zakonną - "pani". Zwracają się do niej per "proszę pani" i uczą sie religii? Jakieś dziwne zeświecczenie...

muł