Dualizm świata

człowiek
Bartosz Piotr Bajek

Nie będę robić dogłębnych analiz i wywodów nad myślą Platońską, bo uważam że miał dobrą intuicję ale poszedł w złym kierunku, natomiast z przyjemnością posłużę się jego przykładem jaskini.

Otóż w Pańśtwie Planota przeczytać możemy o ludziach przykutych łańcuchami w do ściany jaskini, siedzących nieruchomo i obserwujących cienie na przeciwległej ścianie, przekonanych że to co widzą jest prawdziwe. Dodatkowo utwierdza ich w tym przekonaniu echo. Ludzie ci traktują owe cienie realnie i utożsamiają z nimi nazwy i pojęcia. To tyle z Platona, odstawiamy jego wizję idei na bok.


Otóż mówiąc o dualizmie świata, musimy podkreślić, że świat sam w sobie jest spójny i obojętny. Jest światem suchych, obiektywnych faktów. Jego dualizm pojawia się jedynie w kontekście postrzegania rzeczywistości przez człowieka. To znaczy, że my mamy problem z postrzeganiem rzeczywistości.


Stąd możemy mówić o dualizmie, który możemy przedstawić jako:
- świat faktów
- świat naszych interpretacji

Przyjrzyjmy się bliżej każdemu z powyższych.
Świat faktów jest tym spójnym światem, o którym pisałem wcześniej. Jest miejscem w którym wydarzają się fakty. Posługując się obrazem Platona, są to rzeczy rzucające cień na ścianę, czyli są to rzeczy takie, jakimi naprawdę są.


Świat naszych interpretacji, to cienie pozbawione kolorów, trójwymiarowości itp, nasze wypaczone postrzeganie faktów.
Kajdany zaś były by naszymi kompleksami, cechami charakteru, postawami ukształtowanymi przez wydarzeniami z przeszłości, zakrzywiającymi postrzeganie rzeczywistości.


Przenieśmy to teraz w życie codzienne, np.:
Spotykam na ulicy znajomego z pracy, który nie odwzajemnia moich pozdrowień. Faktem jest, że nie odpowiedział na moje pozdrowienie, natomiast ja mogę to zinterpretować na wiele różnych sposobów, np. że jest chamem, że na ulicy to mi już cześć nie powie, itp.
Tak naprawdę jedyne czego mogę być pewny to to, że wydarzyło się COŚ, czego przyczyn nie znam i mogę się albo domyślać (interpretować) albo się ich doszukać (np. zapytać przy następnej okazji). Problem polega na tym, że wolimy interpretować fakty niż szukać ich przyczyn, czyli dowiadywać się prawdy.


Czym jest prawda?
Wg. klasycznej definicji to zgodność myśli z rzeczą, czyli właściwa interpretacja faktu, który się wydarza. W tym przypadku interpretacja będzie jednoznaczna ze znalezieniem przyczyn i znaczenia danego wydarzenia.


Obiektywnie patrząc świat faktów jest ważniejszy niż świat naszego postrzegania (które jest zdolne dotrzeć do prawdy) i interpretacji, a nasze postrzeganie świata powinno sprowadzać się do obiektywizacji naszych spostrzeżeń i odczuć. Nie mniej jednak większość ludzi, żyje w nierealnym świecie swoich wyobrażeń o sobie, świecie i innych ludziach. Dlatego chcąc budować jakąkolwiek relację z innymi ludźmi, musimy dać pierwszeństwo ich interpretacjom nad faktami, by móc dotrzeć do nich, jednocześnie dokładać wszelkich starań by samemu trwać w prawdzie, by widzieć rzeczy takimi jakie są.